Frank jest prostym człowiekiem, bez większych zainteresowań czy pragnień. Właściwie nie może ich mieć, ponieważ wszystko, za co się zabiera wychodzi niesamowicie, nawet jeśli nie robi nic. Może być proaktywny, pasywny, nieruchomy, w ruchu, szczęśliwy, smutny, zły: efekt zawsze będzie dla niego korzystny. Choć brzmi to jak sen, w rzeczywistości jest przekleństwem. Frank utknął w strumieniu zielonych świateł, nie czując nic. Gdzie się podziały emocje?