Znamy program

10. MFFA Animator

Big Nazo

Przycisk_animator
Buy_ticket

10. MFFA Animator

12.06.2017

Thumb_wide_hd-prev

W tym roku radujemy się potrójnie. Przed nami jubileusz – 10. edycja festiwalu. Świętujemy także 70-lecie polskiej animacji, jak i fakt, że Amerykańska Akademia Filmowa przyznała Animatorowi status festiwalu kwalifikującego do Oscarów®.


Jednym z głównych motywów 10. edycji Animatora będzie animowana polityka. Konferencja naukowa towarzysząca festiwalowi będzie poświęcona kontekstom społeczno - politycznym, na które reaguje środowisko animatorów i animatorek. Polityka właśnie była punktem wyjścia przy projektowaniu przez artystów motywów przewodnich Animatora 2017.

Do stworzenia tegorocznej identyfikacji Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych organizatorzy zaprosili trzech artystów – Phila Mulloy'a, Zbigniewa Czaplę i Wacława Zimpla.

Phil Mulloy, który otrzymał Brązowego Pegaza podczas 9. edycji Animatora w związku z jubileuszem festiwalu zaproponował nie jeden, a sześć zwiastunów głównych. Inspiracją dla artysty były, jak sam mówi “przemyślenia towarzyszące czytaniu i słuchaniu wiadomości o działaniach administracji Donalda Trumpa”.


Muzykę do wszystkich siedmiu filmów skomponował laureat Paszportu Polityki - Wacław Zimpel. „Animacje Phila były dla mnie bardzo inspirujące. W zasadzie miałem wrażenie, że stanowią dla mnie partyturę, a formy muzyczne pojawiały się niejako same.” – mówi.

Zbigniew Czapla, który kilka dni temu otrzymał na Krakowskim Festiwalu Filmowym Srebrnego Lajkonika za Najlepszy polski film animowany („Strange Case”) oraz Srebrnego Smoka dla Najlepszego filmu animowanego w konkursie międzynarodowym na podstawie zwiastunów Mulloy'a stworzył główny plakat festiwalu.




Punktem wyjściowym było hasło zaproponowane przez Phila Mulloy'a – Brothers and sisters preapare. Storm is coming. „Starałem się w najbardziej sugestywny sposób oddać atmosferę zawartą w czołówkach festiwalowych stworzonych przez Phila Mulloy'a. Drobne rysunki wkomponowane w skłębione morskie fale jako ślad ludzkiej aktywności i gwałtowność przemian zatrzymana w kadrze. Mam nadzieję że to działa.”- komentuje Zbigniew Czapla.